Coraz większa liczba firm posiada swoje profile społecznościowe, staję się wręcz standardem aby firma posiadała konto na Facebook‘u, Twitter‘ze lub odpowiednikach w polskim internecie typu Blip lub Spinacz. Dotychczas rola tego typu działań marketingowym miała zapewne wizerunkowe oraz około afiliacyjne – służyły one do poszerzania zakresu marki oraz budowania zaangażowania fanów marki, potencjalnych klientów firmy. Pozycjonerzy zastanawiali się czy aktywność firmy a szczególnie linki umieszczane na profilach mogły przyczynić się do polepszenia rankigu, czyli podniesienia pozycji strony i zwiększenia jej widoczności w wynikach wyszukiwania. Od 2 grudnia 2010 roku sprawa jest jasna, dwie największe wyszukiwarki Google oraz Bing przyznały, że linki z profili społecznościowych mogą pozytywnie wpływać na widoczność witryny w wynikach.
Pozycjonowanie za pomocą profili społecznościowych
W ostatnio przeprowadzonym wywiadzie Danny Sullivan ustalił, że linki rozpowszechniane poprzez serwisy Twitter oraz Facebook mogą mieć wpływ na pozycjonowanie naturalnych wyników wyszukiwania. Bardzo duże prawdopodobieństwo występuje w przypadku polskich odpowiedników tego typu serwisów i może być rekomendowane dla polskich firm, które funkcjonują w internecie i zależy im na wypozycjonowaniu oferty. Dzięki tym doniesieniom, możemy wizerunkowe argumenty za prowadzeniem profili firmowych uzupełnić o aspekty SEO – czyli uwzględnić w strategii zdobywania wysokich pozycji w wynikach wyszukiwania Google i pozostałych silników wyszukiwania.
Jakie profile dają najlepsze efekty w zakresie pozycjonowania?
Wyszukiwarki internetowe bardzo dużą uwagę muszą przykładać do jakości wyników wyszukiwania, ma to uzasadnienie w dużej ilości spamu jaki fimy i agencje marketingwe umieszczają w internecie celem osiągnięcia wysokich pozycji. To samo dotyczy profili społecznościowych, wyszukiwarki muszą weryfikować jakość oraz wiarygodność profili. W tym celu analizowane jest kilka czynników, jakie mogą świadczyć o tym czy profil jest tworzony po pierwsze dla użytkowników (klientów) a nie tylko i wyłącznie dla robotów wyszukiwania. Z ustaleń Danny’ego wynika, że wyszukiwarki analizują:
=> popularność profilu w ramach danej sieci społecznościowej
=> ilość połączeń oraz jakość profili, które śledzą dany profil
=> ilość cytowań/odniesień treści jakie są publikowane na profilu firmy.
Jak widać najlepszą metodą osiągnięcia skutecznego profilu w ramach SEO jest poprostu regularne prowadzenie profilu oraz dostarczanie treści, które moga zainteresować innych użytkowników. Zasady wyszukiwarek są proste – promują te materiały i treści, których wyszukują i chcą wyszukiwać użytkownicy. Zatem dla działów marketingu dochodzi kolejny argument za posiadaniem i prowadzeniem profili społecznościowych – lepsze pozcyjonowanie w Google i podobnych wyszukiwarkach.


Opublikowano w
Tagi wpisu: 

Ciekawe – do tej pory sądziłem że linki z fejsbuków nie są brane pod uwagę. Jak widać G przykłada coraz większą wagę do tego typu portali….
Linki z social media nabierają coraz większego znaczenia – szczególnie linki, które „żyją” i funkcjonują w sieci danej społeczności, danego tematu lub kanału. Wyszukiwarki dostrzegły moc weryfikacji przez „żywych” użytkowników i ufają takiej rekomendacji
Wygląda na to, że nie można już ignorować tego sposobu na budowanie ruchu i rankingu – zarówno Google jak i Bing przyznaje oficjalnie, że „społecznościówki” są brane pod uwagę.
A to by oznaczało, że linki „nofollow” nie są siłą rzeczy bezwartościowe, bo liczy się kontekst linka.